Od wrześniowej premiery pecetowa wersja gry Final Fantasy XIV rozeszła się na całym świecie w nakładzie 630 tys. kopii. Jak na wysokobudżetową produkcję z gatunku MMORPG wynik jest raczej słaby. Wydawca liczy jednak, że dzięki zmianom uda się odzyskać zaufanie graczy i zachęcić ich do sięgnięcia po ten tytuł.
Square-Enix to kolejna firma, która nie najlepiej poradziła sobie w pierwszych sześciu miesiącach roku podatkowego 2010/2011. Zyski ze sprzedaży gier spadły w jej przypadku o 36% w porównaniu z pierwszym półroczem ubiegłego roku. Japoński wydawca przekonuje jednak, że jest to konsekwencją mocnych marcowych premier na czele z
Final Fantasy XIII, które w dużym stopniu zaspokoiły apetyty graczy.
Wśród gier z logiem
Square-Enix na okładkach, jakie z drobnymi wyjątkami ukazały się w okresie od kwietnia do września bieżącego roku, najlepsze wyniki sprzedaży zanotowały:
Dragon Quest Monsters: Joker 2 (DS - 1,28 mln kopii),
Kane & Lynch 2: Dog Days (PC, 360, PS3 – 1,12 mln kopii),
Final Fantasy XIV (PC - 630 tys. kopii),
Just Cause 2 (PC, 360, PS3 – 560 tys. kopii) oraz
Kingdom Hearts: Birth By Sleep (PSP – 510 tys. kopii).
Spośród wymienionych największym rozczarowaniem wydaje się
Final Fantasy XIV. Duże nadzieje wiązali z tą grą producent, wydawca i rzecz jasna gracze. Niestety, tytuł okazał się na tyle słaby, że w ciągu niespełna miesiąca od premiery wydawca musiano podjąć zdecydowane kroki ratujące produkcję przed całkowitą klapą. Rozszerzenie okresu darmowej gry o dodatkowe 30 dni oraz zapowiedź dwóch dużych aktualizacji to rzekomo dopiero początek reform.
-
Chcemy wÅ‚ożyć peÅ‚niÄ™ siÅ‚, by odbudować zaufanie – zapowiedziaÅ‚ Yoichi Wada, dyrektor zarzÄ…dzajÄ…cy
Square-Enix. -
Jeśli zdołamy zadowolić naszych użytkowników, oni wrócą.
Wydawca najwyraźniej obawia się, że kiepskie recenzje i słabnące zainteresowanie pecetową odsłoną
Final Fantasy XIV może zaważyć także na wynikach sprzedaży wersji adresowanej na konsolę PlayStation 3, która swoją premierę będzie miała w marcu przyszłego roku.
Źródło:
"Olek" - GRY-OnLine
|
| Klemens
|
| 2010-11-05 15:46:50
|
|
|